fenomen Otchłani?

Rozmaite wątki i dyskusje, które nie pasują do innych działów. Powinny mieć cokolwiek wspólnego z Otchłanią... ;)

Moderatorzy: beluosus, dEmoraliZator

banned
Posty: 1
Rejestracja: pt lis 20, 2009 3:40

fenomen Otchłani?

Post autor: banned » śr gru 02, 2009 21:43

hej.

lata temu, nie wiedząc jakim sposobem, znalazłem u siebie na dysku Wasze "dziecko". zdumiała mnie waga "tego czegoś", co ponoć było grą, więc pomyślałem sobie, że "pogram i usunę, bo mi tylko miejsce zajmuje" (dżołk).

miesiąc później natomiast, ku mojemu zdziwieniu (przerażeniu?) ja wciąż grałem (oczywiście nie ukończyłem całości z racji na ilość bugów), zaniedbując "warcrafty", "quake'i" i inne pozycje ("dzieci" innych dev'ów).

dziś z kolei, kiedy to mam za sobą mnóstwo najróżniejszych gier (głównie RPG), mogę powiedzieć jedno - Otchłań to była najbardziej klimatyczna gierka w jaką giercowałem. i muszę powiedzieć jeszcze coś - dla mnie to właśnie klimat jest najważniejszy w grze komputerowej, bo czyni on z gry coś m.a.g.i.c.z.n.e.g.o., a Wam wyszło to najlepiej w całej, pieprzonej, światowej branży, do której to - mimo, że jesteście amatorami - na pewno można Was zaliczyć.

moja teoria w związku z tym jest taka - SUD (pomijam MUDy, bo wolę SUDy, a raczej SUDa, bo praktycznie tylko Wy się w to bawicie w PL) daje większe pole do popisu twórcy, by stworzyć świat klimatyczny, niż jakiś kurdę "Unreal Engine 3.0 Editor". i mówię to tylko w swoim imieniu, bo jak odpaliłem sobie teraz na nowo Wasz produkt, jak zacząłem chodzić uliczkami Waszego świata, jak zacząłem czytać opisy wszystkich alejek, a także terenów poza miastem, a już nie wspomnę jak zacząłem zapuszczać się w tereny głęboko pod ziemią, gdzie opisy lokacji są napisane ciemniejszą czcionką, to po prostu... miałem LEKKIE ciary, naprawdę (możecie się śmiać). a przy jakim "Silent Hillu", czy, nie wiem, "Resident Evilu" ja żem miał kiedykolwiek jakiekolwiek ciary? - przy żadnym, nigdy mi się to nie zdarzyło, jesteście pierwsi. dlatego też ja uważam, że skoro człowiek najbardziej się boi tego, czego nie zna, to dla człowieka również najbardziej tajemnicze jest to, czego nie widzi, a o czym jedynie czyta, czyli w przypadku gier "w ogóle" taka forma prezentacji autorskiego świata jest NAJlepsza, by stworzyć coś klimatycznego, czyli by ten najważniejszy aspekt gry, o czym wcześniej wspomniałem, można było "odfajkować".

czekam więc na wersję finalną, fajnie też, że sobie o Was przypomniałem, bo kiedyś brat usunął mi "otchlan.exe" z dysku, bo nie rozumiał jak mogę tyle w to grać (to był Jego komp, co zrobić), a teraz wiem, że premiera Waszego SUDa jest najbardziej wyczekiwaną przeze mnie premierą jeśli chodzi o gry komputerowe (mówię powaznie, obecnie w nic nie gram, bo dla mnie rynek gier komputerowych się zeszmacił, prawdziwych RPG'ów się już nie robi, a jedynie zaspokaja potrzeby małolatów, którzy co gwiazdkę dostają kolejną część "Gears Of War", czy "God Of War" pod choinkę).

reasumując: kibicuję Wam.

pozdro z Opola

Awatar użytkownika
beluosus
Posty: 422
Rejestracja: śr cze 23, 2004 15:39
Lokalizacja: Acheront
Kontakt:

Re: fenomen Otchłani?

Post autor: beluosus » czw gru 03, 2009 0:43

Myślę, że spokojnie możesz zamienić wszystkie zaimki z liczby mnogiej na pojedynczą, ponieważ Otchłań już od wielu lat jest tworzona tylko przez jedną osobę - WEQ. Przy okazji podpisuję się wszystkimi kończynami pod tym postem - Otchłań jest jedyną grą, która mnie zatrzymała przy sobie na tak długo. Prawdopodobnie fenomen tkwi w tym, że właściwie to my sami kreujemy świat (wyobrażając go sobie) i zmieniamy otoczenie. W MUDach dochodzi czynnik 'konkurencji' co dla jednych może być plusem dla innych minusem (np dla mnie).
Na każdą świętość jest bluźnierca
Na każdą Otchłań - spojrzenie wzwyż
Na każdą boskość - Krzyż

Awatar użytkownika
Nark0rk
Posty: 2
Rejestracja: śr sty 20, 2010 17:50

Re: fenomen Otchłani?

Post autor: Nark0rk » śr sty 20, 2010 18:07

Zgadzam się z oboma przedmówcami, odkąd pierwszy raz wpadłem w Otchłań (konkretnie w demo z cd-action) to już z niej nie wypełzłem, co więcej - wciągnąłem w nią brata. Tygodnie rysowania map (oczywiście każdy musiał mieć swoje), grania w kolejne wersje, a znajomi dostawali 'czegoś' do głowy, że gramy w 'coś takiego' na zmianę a ADoM'em. A to, że Otchłań to sud wychodzi jej tylko i wyłącznie na zdrowie: w grach mmo nie ma czasu wczuwać się w klimat, odkrywać świat krok po kroku, czytać wszystie barwne i zabawne opisy, słowem: chodzić po łączkach i oglądać kwiatki. Trzeba skillować i expić żeby być najlepszym, a przy tym użerać się ze stadem dzieci neo, noobów i całej gamy innych podtypów ludzi zwanych powszechnie 'debilami'.
14 words of Black Metal:
We Must Ensure Total Annihilation Of Fucking Human Race And Destroy Our Lives For Satan.

Awatar użytkownika
szkopek
Posty: 30
Rejestracja: sob gru 20, 2008 15:44
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: fenomen Otchłani?

Post autor: szkopek » sob sty 30, 2010 22:08

Otchłań jest dla ludzi z wyobraźnią. Bujne opisy lokacji powodują, że wlepiamy nasze ślepia w monitor. Ludzie obserwujący nas z boku niezły ubaw muszą mieć. Wielu moich znajomych, którym pokazałem Otchłań, śmiało się jak można w takie coś grać. A gdy po kilku dniach zaczęli do mnie dzwonić gdzie iść i co robić. Kiedyś ze znajomym rozmawiałem ponad godzinę a polegała ona na: "e,e,e,w,w,n,n,e,e,e, no i tu zrób to n,n,n,e,e,e,n,n,n,d,s,s,s i tak dalej:D Szczerze powiem, że mapę Otchłani oraz opisy lokacji znam na pamięć lecz mimo to czytam je z takim samym zapałem jak pierwszy raz. Otchłań pobudza wyobraźnię. Otchłań (poza Counter Strike) to jest jedyna gra, w którą gram na poważnie. Nic innego na moim komputerze nie ma. Enjoy.

torello
Posty: 10
Rejestracja: pt sty 02, 2009 23:17

Re: fenomen Otchłani?

Post autor: torello » pn sty 28, 2013 16:16

Moim zdaniem gra jak i jej Autor(rzy) są już legendą.
Zabawa zawiera w sobie właśnie "to coś", co intryguje, wciąga, przykuwa uwagę.
Przez całe tysiąclecia rozwoju naszego gatunku homo sapiens, to właśnie szare komórki decydowały o wszystkim: począwszy od polowania a skończywszy na świętowaniu wspólnych osiągnięć klanu czy plemienia przy ognisku, opowiadaniu dziejów i nauczaniu nowych pokoleń. To właśnie potęga wyobraźni i intelektu.
Gra Otchłań, pozbawiona zupełnie grafiki, wymusza używanie mózgu. Początkowo sprawia trudność, ponieważ jesteśmy pokoleniem medialnym (czyt: obrazkowym). Nagroda przychodzi po jakimś czasie: zauważasz, że czas i przestrzeń zostaje przemodelowana tak dalece, jak tylko pozwala na to twoja potęga umysłu. Pojawiają się obrazy tak bajecznie kolorowe i plastyczne, jakie może wymodelować najlepsza obecnie grafika komputerowa...
Dobra napisałem to po zażyciu LSD [to żart].

I jescze taka mała refleksja... Czy zwróciliście uwagę, jaką plastyczną polszczyzną zostały napisane posty na forum Otchłani?
Bardzo mało jest tekstów zawierających "player'owski slang" (być może także i dlatego, że regulamin forum zabrania używania "slangu". ale chyba z innych, głębszych powodów :). Praktycznie nie ma wyrażeń z pogranicza grubiańskiego języka, typu "zajebista gierka", czy o wiele, wiele bardziej dosadnie brzmiących...
Język forowiczów skupionych wokół Autorskiego projektu Weq'a to czystej próby mistrzostwo: metafory, antropomorfizacje, anafory, personifikacje, przymiotniki, przysłówki i umiejętne używanie interpunkcji. Oczym to świadczy? Chyba nie muszę tłumaczyć...

Awatar użytkownika
tharnendil
Posty: 4
Rejestracja: pn mar 26, 2012 16:01

Re: fenomen Otchłani?

Post autor: tharnendil » pt mar 01, 2013 10:18

Miło mi słyszeć, że gra jest wciąż rozwijana. Pamiętam pierwszą wersję, którą znalazłem na krążku dołączonym do "CD Action" i radość z odkrywania krain, wymianę doświadczeń z kolegami ze szkoły :) Udało mi się nawet zarazić Otchłanią moją dziewczynę (obecnie małżonkę).

W jaki sposób można, poza beta testami, pomóc w dalszym rozwoju gry?

torello
Posty: 10
Rejestracja: pt sty 02, 2009 23:17

Re: fenomen Otchłani?

Post autor: torello » śr mar 19, 2014 21:39

W filmie "Miś" padają mniej więcej takie slowa: "Musi byc jakieś życie na osiedlu".
Niestety, na tym osiedlu nie ma :/
Szkoda, bo czas sprzyjający graniu (jesień, zima) minął, a tu ani słychu, ani widu...
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Weq
Posty: 1383
Rejestracja: ndz sty 09, 2005 18:54

Re: fenomen Otchłani?

Post autor: Weq » sob mar 22, 2014 0:09

Wbrew pozorom pomału brnie do przodu. I zgadzam się, że za wolno.
Tera robię "deskcheck" questów.
A może kolega chce potestować?
http://www.otchlan.pl - zapraszam do Otchłani.

Miguelito
Posty: 4
Rejestracja: czw mar 27, 2014 10:02

Re: fenomen Otchłani?

Post autor: Miguelito » czw mar 27, 2014 10:07

Fajnie, że jednak coś idzie do przodu. Jeżeli potrzebujesz testerów, mogę pomóc. Również czekam z niecierpliwością na wersję finalną.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
tharnendil
Posty: 4
Rejestracja: pn mar 26, 2012 16:01

Re: fenomen Otchłani?

Post autor: tharnendil » czw mar 27, 2014 10:24

Również chętnie wezmę udział w testach

Awatar użytkownika
Weq
Posty: 1383
Rejestracja: ndz sty 09, 2005 18:54

Re: fenomen Otchłani?

Post autor: Weq » pt mar 28, 2014 9:44

No to fajno, może się uda kolejną wersję w ciągu weekendu kolejną wersję wydać Aczkolwiek nie mogę obiecać - chcę przynajmniej dopiąć kwestię questów.
Weq
http://www.otchlan.pl - zapraszam do Otchłani.

Awatar użytkownika
tharnendil
Posty: 4
Rejestracja: pn mar 26, 2012 16:01

Re: fenomen Otchłani?

Post autor: tharnendil » pt mar 28, 2014 10:30

Pamiętam pierwszą wersję Otchłani, którą zainstalowałem jeszcze jakiegoś CDka Chipowego bodajże w szkole podstawowej.
W tym kontekście podziwiam Twoją wytrwałość, Weq :-) Sam jestem deweloperem i nie wiem, czy znalazłbym w sobie tyle samozaparcia co Ty, żeby przez tak długi okres czasu pracować nad jednym projektem. Choć rozumiem, że technologicznie i koncepcyjnie (pod maską) pewnie ulegał dużym zmianom. Tak trzymaj!

Miguelito
Posty: 4
Rejestracja: czw mar 27, 2014 10:02

Re: fenomen Otchłani?

Post autor: Miguelito » pt mar 28, 2014 12:40

Ciekawy jestem czy najnowsza wersja Otchłani będzie działać na win7 64 bit ??

Awatar użytkownika
Weq
Posty: 1383
Rejestracja: ndz sty 09, 2005 18:54

Re: fenomen Otchłani?

Post autor: Weq » pt mar 28, 2014 22:30

Na pewno uległ zmianom koncepcyjnym (pod maską), ale niestety, mimo wszystko silnik jest nieco archaiczny. Ponieważ jednak do tekstówki wystarcza, a wolę poświęcić czas (którego jak wiadomo mało) na zawartość gry, niż możliwości silnika.

@Miguelito
Obecna kompilacja idzie pod win32. Spróbuję zrobić win64, bo i tak takie zadanie leży na liście "todo".
http://www.otchlan.pl - zapraszam do Otchłani.

Miguelito
Posty: 4
Rejestracja: czw mar 27, 2014 10:02

Re: fenomen Otchłani?

Post autor: Miguelito » śr kwie 02, 2014 15:50

Widzę, że pasek postępu na stronie głównej konsekwentnie posuwa się do przodu :D

ODPOWIEDZ